Szukaj 這wiska:  Nazwa -   Wojew鏚ztwo -  Zaawansowane
      Strona g堯wna -> Felietony S豉wka Rybickiego
 





  Owczy p璠 wilczego stada  

Tek軼ik poni窺zy mimo up造wu czasu jako si nie chce zdezaktualizowa. Szkoda

Cz貫k jako zwierz poniek康 stadne ma wpisany w swoje zachowanie poci庵 do t逝mu. W t逝mie cieplej, bezpieczniej i.... jest komu zaimponowa. Ot cho熲y tej pani, co spaceruje z pieskiem. T逝m ma te to do siebie, 瞠 wyzwala agresj. Mo瞠 to przez ten wzrost ciep豉 zwi您any ze wzrostem ilo軼i osobnik闚? Wiadomo – ciep這 to energia a energia musi znale潭 uj軼ie. Singiel jest na og馧 spokojny, ale para to ju inna bajka (wystarczy spojrze na niekt鏎e pary ma鹵e雟kie). Zreszt po diab豉 agresja Robinsonowi Cruzoe? Sam sobie mia豚y w oko przy這篡? Bzdura!

Zegrze - grudzie

W okolicy mostu a si roi od 堯dek. Co druga ma zainstalowan echosond aby szybciej namierzy skupisko drobnicy. Potem tylko formalno嗆, czyli rzut za rzutem w namierzone miejsce. Kopyta i kopytka to podstawa. Chyba ich wi璚ej ni sandaczy, kt鏎e lada chwila b璠 pod ochron. Kto zaczepia wi瘯sz ryb, co wida po wygi皻ym kiju. Po chwili wychyla si i szybkim ruchem wrzuca j do 這dzi. Tylko najbli窺i s御iedzi widz, 瞠 to sum. Fajna rybka – wzdychaj z zazdro軼i i wracaj do czesania wody.

S逝pia - stycze

Oba brzegi obstawione przez potencjalnych killer闚. Kiedy jeden rezygnuje zaraz w opuszczonym miejscu pojawia si nast瘼ny. O wod we wszystkich mo磧iwych miejscach uderzaj setki wabik闚. Na dobr spraw ka盥a przep造waj帷a 這so鄂a powinna zosta trafiona w g這w jak nie woblerem to przynajmniej karlink. Chyba trenowa造 na grach komputerowych, bo tych trafionych jak na lekarstwo. Co pewien czas s造cha komentarze w (j瞛yku zbli穎nym do polskiego) przerywane 鈍istem rwanych 篡貫k. Trudno si dziwi spl徠aniom przy tym t這ku. Wreszcie szmerek id帷y przez t逝m oznajmia trafienie. Na drugim brzegu wida dumnego 這wc. W jednym r瘯u najwy瞠j dwukilogramowa trotka a w drugim os瘯a. I par kropel krwi na zdeptanym 郾iegu.

Jez. Probarskie – luty

L鏚 wygl康a jak po bombardowaniu. Trzeba dobrze patrze pod nogi by nie wlecie do wykutej w nim dziury. Ludzi te mrowie. Siedz pochyleni cierpliwie graj帷 na podlod闚kach. Kilka minut w jednym miejscu i przej軼ie na nast瘼ne. Nawet niedo鈍iadczony w璠karz po rozk豉dzie otwor闚 po豉pie si szybko jak wygl康a dno. Rybie bierze kiepsko. Tylko malutkie okonki i jazgarze. Tych jest najwi璚ej. Le膨 porozgniatane ci篹kimi butami niemal przy ka盥ej dziurze.

Jez. 好iardwy – maj W zasi璕u wzroku kilkana軼ie 這dzi tra逝j帷ych okolice. Na brzegu to samo. Ka盥y pomost ob這穎ny 篡wc闚kami. Wszyscy poluj na z瑿ate. Starszy go嗆 wyci庵a w豉郾ie sflacza貫go 篡wca i zmieniaj帷 go narzeka - Co to za szczupaki panie, sama drobnica. Rzeczywi軼ie w siatce ma ju dwa czterdziestocentymetrowe „potwory”. To, po co je pan bierze? – Pytam. Jak ja nie wezm to inni to zrobi – odpowiada.

Wis豉 – czerwiec

Zwijam w璠k i sk豉dam sprz皻. Znowu tylko par kr徙i na ca造 dzie siedzenia. S御iad patrzy na mnie i m闚i – Cienko dzi, ale ostatnio to鄉y ze szwagrem po這wili. Po 20 leszczy na g這w codziennie. Tyle tego by這, 瞠 mi si po這wa w lod闚ce za鄉iard豉. Ale i tak ten rok jest gorszy. K逝suj Panie. Strasznie k逝suj

S豉wek Rybicki Sobota 14 Maj 2005  




© 2005 C 2005 - 2006 υwiska.pl Wszelkie prawa zastrze穎ne. Stan licznika odwiedzin 16913297