Szukaj łowiska:  Nazwa -   Województwo -  Zaawansowane
      Strona główna -> łowiska karpiowe
 





  Jezioro Wygonin  

Jezioro Wygonin położone jest na północnym krańcu Borów Tucholskich, na południe od miejscowości Stara Kiszewa. Całkowita powierzchnia jeziora wynosi 68 ha, długość 2200 m, szerokość 500 m, maksymalna głębokość 24,8 m. Brzegi jeziora wysokie, a od północy i wschodu zalesione. Na północnym krańcu jeziora znajduje się malowniczo położona wieś Wygonin.

Wygonin, nie jest eksploatowany rybacko i dlatego jest w nim tak wiele szczupaków czy wspaniale ubarwionych okoni. Dla miłośników białej ryby polecamy tłuste leszcze oraz karpie, co prawda niezbyt liczne, ale za to niezwykle zacnej wielkości (15-20kg).

Miłośnikom nocnej przygody polecamy węgorze, które w dziwnie dużej ilości występują w tej wodzie, a także ...? miętusy! Oddzielnym zjawiskiem są trocie, dla których najlepszym okresem łowienia na wędkę jest czas po zejściu lodu (marzec, kwiecień, maj).

Na Wygoninie dopuszczone są wszystkie dozwolone metody wędkowania, a ograniczona ilość sprzedawanych licencji powoduje, że nikt tam wśród braci wędkarskiej nie będzie drugiemu przeszkadzać.

Znakomicie położona baza nad samym brzegiem jeziora i możliwość korzystania z bardzo bezpiecznych i wygodnych łodzi powoduje, że łowienie ryb na Wygoninie jest dużą przyjemnością.

Krystalicznie czysta woda stwarza ponadto znakomite warunki do nurkowania. Bardzo ciekawe ukształtowanie dna, wyjątkowo bogata roślinność podwodna jest do tego znakomitym impulsem. Zarówno dzieciom jak i dorosłym, którzy nigdy wcześniej nie wędkowali zapewniamy opiekę instruktorów, którzy wszystkiego mogą nauczyć i umożliwią złowienie pierwszej taakiej duużej ryyby...

Jezioro Wygonin w miesiącach letnich to przede wszystkim znakomite łowisko ryb z rodziny karpiowatych. Dla amatorów wędkarskiej zasiadki, przygotowanych i oznakowanych zostało 15 stanowisk brzegowych, a 6 z nich zaopatrzonych jest w nieduże wygodne pomosty. Oczywiście możliwe jest także wędkowanie z łódek.

Charakter łowisk na poszczególnych stanowiskach jest zróżnicowany i pozwala na stosowanie wszystkich znanych metod wędkowania spławikowego i bezspławikowej odległościówki. Zarówno stawiający pierwsze kroki, jak i doświadczeni mistrzowie wędki znajdą tu sprzyjające warunki do doskonalenia własnych umiejętności.

Bogaty rybostan zadowoli specjalistów szybkościowego połowu uklei, miłośników płoci, grubych leszczy, wspaniale ubarwionych złotych linów i potężnych karpii.

Ukleja poławiana jest od wczesnej wiosny do późnej jesieni w całym przybrzeżnym pasie jeziora. Wielkie ławice tej ryby przebywają na głębokości 0,3 - 1,5 m, a najskuteczniejszą metodą połowu uklei jest lekka wędka spławikowa bez kołowrotka. Przy wędkowaniu z łódki wystarcza wędzisko o długości 3 m, a z pomostów i stanowisk brzegowych 3,5 - 4,5 m. Niezawodną przynętą przez cały sezon są białe robaczki. Zanęcanie łowiska nie jest konieczne, aczkolwiek umiejętne podanie "wiszącej" w toni bardzo lekkiej zanęty pozwoli na utrzymanie stada uklei w polu łowienia przez długi czas. Podczas wędkowania uklei warto zwrócić uwagę na jeden szczegół - haczyk. Ideałem będzie haczyk o długim trzonku z cienkiego drutu pozbawiony zadzioru, wielkością dostosowany do rozmiaru przynęty. Te cechy w sposób zdecydowany ułatwiają zdejmowanie rybek z haczyka.

Płoć występuje w jeziorze Wygonin najliczniej spośród wszystkich gatunków ryb karpiowatych i jest poławiana przez cały rok. Najlepszymi miejscami są tonie nad dnem porośniętym wywłócznikiem lub ramienicami o głębokości od ok. 3 - 5m. Łatwo także sprowadzić stada płoci w inne miejsca przez zastosowanie zanęty. Należy jednak stosować ją z umiarem, z uwagi na dużą przezroczystość wody, aby efekt nie był wręcz odwrotny od zamierzonego. Najczęściej stosowaną metodą jest spławikowa odległościówka, a przynętą białe i czerwone robaczki oraz kukurydza. Równie skuteczna bywa gruntówka bez spławika z koszykiem zanętowym. W tym jednak przypadku należy liczyć się z możliwością zacięcia lina, leszcza lub karpia, a zatem sprzęt należy przygotować nieco solidniejszy i w żadnym wypadku nie oddalać się od zarzuconej wędki. Kilka przypadków połamania lub ściągnięcia z widełek wędzisk przez żerujące karpie miało miejsce w ubiegłym sezonie. Niech to będzie przestrogą przed pozostawieniem sprzętu bez opieki.

Leszcz, zwłaszcza starsze osobniki tej atrakcyjnej wędkarsko ryby, pomimo licznego występowania, nie są łowione często ani masowo. Nawet kilkudniowe nęcenie nie zawsze bywa skuteczne. Najczęściej na łowisko wchodzi leszczowa młodzież do 1,5 kg. Większe ryby od 2 - 2,8 kg trafiały się w minionym sezonie jako przyłów podczas karpiowej zasiadki, a przynętą były kulki proteinowe lub kukurydza. Skuteczny połów leszczy o wadze powyżej 3 kg okazał się zajęciem równie trudnym co i pasjonującym. Stanowiska tej ryby znajdowały się na blatach poniżej piętra roślinności, a zwłaszcza rdestnicy lub ramienic. Głębokość łowiska wynosiła od 5 - 8 m. Koniecznym było kilkudniowe zanęcenie łowiska zanętą bez dodatku kukurydzy a z domieszką gotowanego makaronu kolanka. Ten sam makaron był najskuteczniejszą przynętą, a metodą połowu spławikowa odległościówka. Kilkanaście leszczy od 3 - 3,2 kg to największe ryby tego gatunku złowione w sezonie 2003.

Lin, to dla wielu wędkarzy ulubiony gatunek ryby. Najlepszy okres połowu zaczyna się w maju i trwa do połowy czerwca. Po tarle rozpoczyna się kolejny okres dobrych połowów i trwa do końca września, a nawet jak miało to miejsce w ubiegłym sezonie, do połowy pażdziernika. Najlepsze miejscówki nieodbiegają charakterem od spotykanych w innych jeziorach. Są to okolice pasa trzcin, dna gęsto porośniętego wywłócznikiem i rdestnicą kędzierzawą, zawsze w pobliżu brzegu, na głębokości od 0,8 - 2,5 m. Zdarzały się przypadki złowienia linów podczas zasiadek karpiowych na kulki proteinowe, jednak najlepszymi przynętami bywały rosówki, zwłaszcza w maju i czerwcu, a w sierpniu i wrześniu kukurydza, czerwone oraz białe robaczki. Stosowaną najczęściej metodą połowu bywały wszelkie odmiany wędek spławikowych. Największy ze złowionych w ubiegłym sezonie linów ważył 2,5 kg, jednak najliczniej łowiono ryby o wadze od 0,8 - 1,5 kg.

Karp wygoniński zdobywa coraz więcej zwolenników zarówno wśród doświadczonych karpiarzy jak i początkujących. Jego popularność rośnie dzięki rozmiarom jakie osiąga, a także dzięki temu, iż wszystkie złowione okazy po sfotografowaniu wracają do jeziora. Obecny rekord sezonu to karp lustrzeń o wadze 13 kg złowiony w sierpniu. Większej ryby, a bywają okazy ok. 20 kilogramowe, nikomu jak dotąd nie udało się szczęśliwie doholować do podbieraka. Często zdobyczą bywały karpie od 10 - 12 kg, a jeszcze liczniej łowiono ryby od 6 - 9 kg. Złowienie kilkunastu karpi, w tym czterech czy pięciu o wadze ponad 10 kg, podczas dwudniowej zasiadki miało miejsce kilkakrotnie. Ryby przyzwyczajone są do kukurydzy, którą wędkarze stosują najczęściej, ale równie dobrze biorą na kulki. Czysta, nieprzełowiona woda daje duże możliwości do stosowania różnych przynęt. Karpiarze z doborem sprzętu nie będą mieć żadnego kłopotu. Mniej doświadczonym można doradzić poważne potraktowanie ryby. Próby zatrzymania dużego karpia zaciętego delikatnym sprzętem, zawsze kończyły się podobnie. Zerwana żyłka, złamane wędzisko i haczyk tkwiący w pysku ryby. Zacięty karp bez trudu potrafi dopłynąć do partii dna, dajacego mu schronienie. Bogata roślinność zanurzona, trzciny przybrzeżne, kamienie, liczne konary i pnie drzew leżące na dnie, to miejsca w których karp próbuje uwolnić się z haczyka. Aby uniknąć rozczarowania nieudanym holem, a przy tym nie stracić szansy na złowienie rekordowej ryby, należy sprzęt przygotować szczególnie starannie. Sprawdzały się wszystkie rodzaje typowych wędzisk karpiowych 3,6 lub 3,9 m, mocne kołowrotki mieszczące na szpuli co najmniej 200m żyłki 0,30 lub 0,35. Haki karpiowe dostosowane wielkością do rodzaju i rozmiaru przynęty. Z wyborem stanowiska nie ma najmniejszego problemu. Wieczorami, nocą, a czasem także w ciągu dnia, spławiające się karpie wskazują najlepsze miejsca połowu.

Po zejściu lodu uaktywniają się ryby łososiowate: trocie, łososie, pstrągi tęczowe oraz palie alpejskie, które żerują przez cały dzień. Niska wciąż temperatura wody sprawia, że gatunki te w poszukiwaniu pokarmu penetrują również płytsze partie jeziora; spady dna i zatoki, gdzie gromadzi się drobnica. Przy trzcinach trafiają się im smakowite kąski; żaby. Wiosną, salmonidy ujawniają się na powierzchni jeziora, w czasie gdy się spławiają lub atakują stada uklei. W tym okresie łowić je można nie tylko z łodzi, ale także z brzegu, na średniej wielkości posrebrzane błystki wahadłowe i obrotowe oraz na biało-perłowe rippery i twistery.

Po tarle zaczynają intensywnie żerować szczupaki, uzupełniając niedobory tłuszczu. Wyposzczone ryby zbytnio nie grymaszą - biorą na różnorodne przynęty - na niezbyt głęboko schodzące woblery, imitujące płotki i okonki, na duże obrotówki oraz na klasyczne Algi i Gnomy. Dobre wyniki mają również wędkarze którzy stosują slajdery. Na te ostatnie przynęty padają częściej większe sztuki.

Duża przejrzystość wody, szczególnie w dniach słonecznych, niejako wymusza by błystki nie lśniły chromem i lakierem, by nie były prosto ze sklepowej półki. Czym błystki starsze, bardziej matowe i zaśniedziałe, tym lepiej, tym naturalniej prezentują się w wodzie. Błystkom i woblerom nie ustępują w skuteczności duże, jasne muchy szczupakowe - umiejętnie prowadzone pozorują w wodzie ukleje, płocie i sielawy. Rutynowani muszkarze potrafią dziennie zapiąć po kilkanaście ryb. Gdy wiosna jest ciepła, z zimowego letargu wcześniej budzą się sumy i już w połowie kwietnia zaczynają żerować na białorybie. Największy, jak dotychczas, złowiony sum ważył 15,5 kg, lecz w wodach jeziora bytują znacznie większe osobniki.

Wraz ze wzrostem temperatury i nagrzewaniem się wody, aktywność drapieżników przesuwa się na godziny poranne i wieczorne. W dni pochmurne i wietrzne można liczyć na większą ilość brań przez cały dzień. Po tarle, do intensywnego żerowania na drobnicy przystępują okonie. Mniejsze patrolują stadami rewiry wzdłuż trzcinowisk i płycizn, natomiast stare, wyrośnięte garbusy bytują i polują znacznie głębiej, nawet na dziesięciu metrach, i tam należy ich szukać, stosując np. zestaw z bocznym trokiem. Najokazalsze, 35-40 centymetrowe okonie zostały złowione tą metodą. Latem, zwłaszcza podczas upałów, szczupaki się rozleniwiają i są bardziej chimeryczne - zajmują stanowiska wśród roślinności zanurzonej i na skraju trzcin. O tej porze roku znaczny procent w ich pokarmie stanowią łatwe do zdobycia raki. Na imitacje raków nikt nie łowi, a szkoda, gdyż może się okazać, że jest to nadzwyczaj skuteczna przynęta.

Duże szczupaki odwiedzają również jeziorowe głębiny, poszukując skupisk sielawy, ulubionego, najbardziej energetycznego pokarmu. Jesienią, podczas tarła sielawy łowione sztuki są wręcz wypchane tymi rybami. Rekordzista miał w żołądku 17 sielaw! Warto penetrować toń jeziora, stosując trolling i duże, dociążone przynęty: woblery, gumy, wahadłówki. Szczupaki można łowić z powodzeniem do czasu zalodzenia brzegów, a najlepsze brania są po pierwszych jesiennych przymrozkach.

Podczas zimy, nawet surowej, życie w jeziorze nie zamiera. Wędkarze którzy lubią i potrafią łowić na lodzie, na mormyszki i błystki podlodowe, nie zejdą bez ryby.

Stanica Wędkarska nad Jeziorem Wygonin.

Znakomicie położona baza nad samym brzegiem jeziora i możliwość korzystania z bardzo bezpiecznych i wygodnych łodzi powoduje, że łowienie ryb na Wygoninie jest dużą przyjemnością.

Baza - Stanica Wędkarska obejmuje sześć dwupoziomowych segmentów z łazienkami, telewizorem, lodóweczką i leżakami do opalania. W każdym z segmentów może nocować 5-6 osób. Oprócz tego do dyspozycji będą dwa 2-3 osobowe pokoje z łazienką tak, że łącznie możemy przyjąć i przenocować 42 osoby. Całkowicie drewniana konstrukcja pokryta strzechą z trzciny, piękny drewniany taras wchodzący w wodę, z którego można łowić ryby - wszystko sprawia, że do tak naturalnych warunków będą mieli ochotę przyjeżdżać wędkarze z całymi rodzinami, tym bardziej, że cena wynajęcia całego segmentu dla kilkuosobowej rodziny nie jest wygórowana, zważywszy na wyposażenie i zapewniony standard. Specjalne kąpielisko dla dzieci i dorosłych oraz możliwość grillowania dodatkowo umilą czas naszym gościom. Obiekt jest wyposażony w kuchnię z wszelkimi stosownymi urządzeniami i naczyniami, gdzie za niewielką opłatą można przyrządzić sobie samemu posiłki.  



<< < 1  > >>

© 2005 C 2005 - 2006 Łowiska.pl Wszelkie prawa zastrzeżone. Stan licznika odwiedzin 15569652